czwartek, 11 marca 2010

Wiosna, wiosna...


Chciałoby się dokończyć "... wiosna, ach to ty!". Ale nie. Minus siedem stopni Celsjusza wita nas co rano niezmiennie od grudnia. Wiosna w tym roku się nie spieszy. Dlatego może warto wiosnę zaanonsować w naszych domach samemu, anarchistycznie, wbrew pogodzie!

Wiosenne kolory to kolory wielkanocnych kurczaczków i jajek, przebiśniegów i pierwszych nieśmiałych pąków na drzewach - żółcie, zielenie, pomarańcze. Można je przełamać szarością, błękitem, czy fioletem, ale nie jest to konieczne.

Z wiosennej kolekcji Crazyshop zimę przegonią najskuteczniej słodkie budziki w rozmiarze XS w kolorze limonkowym lub pomarańczowym. Wielokolorowa zasłona ze wstążek Rainbow albo zegar Cubic, składający się z kolorowych sześcianów, które można dowolnie komponować, mogą być jedynym barwnym elementem stonowanego wnętrza, a i tak wniosą w nie dobrą energię i dynamizm.

Propozycje dla najmłodszych to kreatywna zabawka Bilibo Pixel - kolorowa kostka do gry z wymienianymi ściankami, których zastosowanie ograniczone jest jedynie wyobraźnią dziecka oraz zabawne sztućce w kształcie dinozaurów. Nowalijki będą znikały z talerza w ekspresowym tempie!

Czasami wiośnie trzeba troszkę pomóc:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz